Forum FORUM WTR Strona Główna FORUM WTR
Włocławskie Towarzystwo Rowerowe
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zrzędzenia starego zgreda
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WTR Strona Główna -> inne tematy związane z rowerami
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rebe




Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 2425
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Wto 22:47, 20 Cze 2006    Temat postu:

Dawno już nie zrzędziłem, a chyba trochę trzeba. Łoiłem śzpetal , łoiłem tame , nie spotkałem Mroczka(zawsze był) ,świat jest do dupy-Mroczek wróć. Tak na serio to jezdzi Adam z Piotrem i ja z Wiesiem ,a reszta to już chyba zapomniała jak wygląda rower,o wezajemnym informowaniu się nie wspomnę.W niedzielę na plac przyjeżdża max 5 osób,ROWEROWE ŻYCIE W TYM MIEŚCIE JEST DO DUPY.I biorę pełną odpowiedzialność za słowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piter




Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 1204
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Śro 21:46, 21 Cze 2006    Temat postu:

Może i masz rację REBE, że życie rowerowe we Włocławku jest do dupy ale może to nie wina samych rowerowców tylko tego, że takie są czasy i każdy gania za pieniądzem. Dla przykładu podam siebie. Nie wymieniłes mnie w grupie podchodzących do sprawy poważnie, a ja jeżdżę codziennie choc mnie nie widziałes pewnie ani razu. Ale czy w Wiśle widział ktos rekina? Nie. Ale to nie znaczy, że nie ma ich wcale. Laughing Ja jeżdże prawie codziennie i czasem widuję chłopaków na swych lśniących dwókołowych bryczkach. Robię ok 50- 70 km dziennie kiedy tylko mogę i mam już 2980 km od kwietnia, a mam jeden magnes na kółku Very Happy więc troszkę jeżdżę. Dziś zrobiłem kolejną setkę i we właściwym miejscu opiszę tą ciekawą traskę. Trudno mi się umawiać z kimś, bo sam nie wiem kiedy mogę wyskoczyc na rower. Czasem wyskakuję dopiero o godz 18 czasem o 19 lub o 20, Przed popołudniówką śmigam sobie do Lipna, Lubienia, Chocenia albo tak się pokręcę wkoło. W soboty i niedziele muszę zarabiać na coś więcej niz chlebek np na to co się zepsuje w rowerku, a sam wiesz, że to kosztuje. Czyli smigam do roboty, bo mi sie opłaca (i takich jak ja jest zapewne więcej). W tą sobotę mam piknik zakładowy więc znowu weekend odpada. Nie rozpisuję się tu o swoich wyczynach, bo nie mam się czym chwalić, gdyz jeżdże sobie spokojnie dla relaksu. Mam wielką ochotę przyjeżdżać w niedziele pod pomnik ale od kilku weekendów naprawdę jest to trudne. Niemniej jednak jeżdżąć po trasach widzę całą masę ludzi pozytywnie zakręconych, i myslę że z czasem nasze miasto zakręci się na dobre i nie będziemy musieli narzekać. Reasumując moje wypociny uważam, że Twoja reprymenda wyjdzie nam wszystkim na dobre i tak trzymaj, bo chwalę Cie za to, a mamy wspólnych znajomych. Dobrze, że jest ktoś komu leży na sercu dobra sprawa, żeby to wszystko sie rozkręcało. Pozdrawiam Cię i mam nadzieje do zobaczenia na trasie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rebe




Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 2425
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Pią 23:03, 23 Cze 2006    Temat postu:

Jednak nie potrafimy się dogadać,ja teżpracuję do 18.00 .Na trening wyjeżdżam ok. 19. to przy odrobinie dobrej woli można się zgrać Generalnie zamilkła nam młodzież{nie wiem czy się pozakochiwali czy im odrąbało paluchy).A może nie chcą zadawać się ze zgredami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mroczek




Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wloclawek/Wolverhampton

PostWysłany: Sob 16:47, 24 Cze 2006    Temat postu:

Drogi Rebe, jak już pisałem wcześniej jeździło mi się z Tobą najlepiej ze wszystkich, co nie znaczy że nie lubiłem jeździć z innymi! Większość ludzi w Londynie trenuje w weekendy. Takie realia. Jak na moje oko to 70 a nie 90% jeździ na szosówkach, jeżeli uważać że góral na wąziutkich slikach nie jest szosówką. Tęsknię czasem za polską dziczą na szosie (przykład trasa Włocławek - Płock za Wisłą). W odróżnieniu do Włocławskich dróg nie boję się jeździć po drogach londyńskich. Kierowcy (ogół) nie jeżdżą po mieście osiemdziesiątką czy setką, nie wiem jak to możliwe ale nawet w korkach portafią pozostawić między swoim samochodem a krawężnikiem wystarczająco miejsca by przedarł się tam rowerzysta. Nie mówię, że jest tak zawsze ale przepaść między kulturą jazdy w PL a w Uk jest ogromna. Rebe znalazłem świetny podjazd do treningów ale bywają na nim korki. Podjazd jak sam znak drogowy mówi ma 10% a jego długośc oceniam na 4 razy dłuższy od tego na Szpetalu. Daje w kość ale jest piękny Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Sob 17:25, 24 Cze 2006    Temat postu:

Pisz więcej o "lewostronnym" kraju. Ciekawych rzeczy się tu dowiadujemy. Jak nam się spodoba, to skrzykniemy się i wszyscy przyjedziemy o własnych siłach [rok nam to zajmie ale to już szczegół Razz Smile ]. Fajnie że pamiętasz o "nas". Gorące pozdrowienia z Polska Smile CIAO
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rebe




Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 2425
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Sob 22:07, 24 Cze 2006    Temat postu:

Mr .oczek w lipcu lecimy z Wiesiem Klasyk Kłodzki.www.supermaraton.org . 250 km. 4500m. przewyższenia. Końcowy podjazd 20%,-rzeżnia.Może ktoś dołączy-zapraszam, w g .... przepraszam kupie rażniej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 1:19, 26 Cze 2006    Temat postu:

Rebe napisał:
Dawno już nie zrzędziłem, a chyba trochę trzeba. Łoiłem śzpetal , łoiłem tame , nie spotkałem Mroczka(zawsze był) ,świat jest do dupy-Mroczek wróć. Tak na serio to jezdzi Adam z Piotrem i ja z Wiesiem ,a reszta to już chyba zapomniała jak wygląda rower,o wezajemnym informowaniu się nie wspomnę.W niedzielę na plac przyjeżdża max 5 osób,ROWEROWE ŻYCIE W TYM MIEŚCIE JEST DO DUPY.I biorę pełną odpowiedzialność za słowa.

Zacny Rebe jak zwykle jest wiele racji w tym co piszesz ale uwierz mi że mnie skręca w chiński paragraf jak jadę służbowym autem ok godz. 17-18 i na P-2 widzę np Adama z Piotrem jak śmigają na rowerkach o innych nie wspomnę.Uwierz mi że zamiast kierownicy samochodu wolałbym trzymać w dłoniach kierak mojego "składaka" a pod stopami mieć pedały , którymi trzeba kręcić, a nie tylko przyciskać. Życie ogólnie jest do dupy bo na pracę i inne obowiązki trzeba poświęcić tyle czasu, że na rower już nie starcza( o kanadyjce nie wspomnę ) Pozdrawiam Serdecznie z wyrazami głębokiej zazdrości.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piter




Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 1204
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Czw 5:42, 29 Cze 2006    Temat postu:

We wczorajszej gazecie Kujawskiej przeczytałem artykuł pt " Uwaga rowerzyści" autorstwa niejakiej Joanny Grzegorzewskiej. To co napisała ta mądra pani wprawiło mnie w osłupienie. Sam jestem kierowcą i poruszam się autem po mieście ale takich spostrzeżeń nie mam. Jednak jako rowerzysta uważam, że taki artykuł zaszkodził nam okropnie i przyczyni się do jeszcze większej bezmyslności kierowców na drodze w stosunku do prawie bezbronnych rowerzystów. Ciekaw jestem czy ta pani choc raz wsiadła na rower i wyjechała do miasta na spotkanie z biednymi, bezbronnymi, uprzejmymi kierowcami. A co Wy na to?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw 11:23, 29 Cze 2006    Temat postu:

Możecie bardziej opisać pare ważnych szczegółów z tego artykułu ? Do mnie nie dochodzi Kujawska i nic o tym jeszcze nie wiem a jestem ciekaw jak nas "obsmarowali".
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw 11:30, 29 Cze 2006    Temat postu:

ThomaS napisał:
Możecie bardziej opisać pare ważnych szczegółów z tego artykułu ? Do mnie nie dochodzi Kujawska i nic o tym jeszcze nie wiem a jestem ciekaw jak nas "obsmarowali".


No ale neta to chyba w tym Poznaniu to macie Wink

[link widoczny dla zalogowanych]

Pozdrawiam,
Marcin
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piter




Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 1204
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Czw 13:07, 29 Cze 2006    Temat postu:

Oto treść artykułu o rowerzystach

"Uwaga, rowerzyści!


Rowerzyści jeżdżą bez świateł, bez dokumentów - gdzie chcą i jak chcą. A na dodatek, policja tego nie widzi, albo nie chce widzieć.


Ulica Kościuszki w Bydgoszczy. Rowerzysta jedzie pod prąd, środkiem drogi, a na zdenerwowanie "samochodziarzy" reaguje jednakowo - pokazuje środkowy palec prawej ręki.

Z bramy przy ul. Pomorskiej wyjeżdża samochód, powoli. Chodnikiem jedzie szybko rowerzysta; kierowca samochodu nie widzi go, bo nie może - młody człowiek nie zauważa samochodu, bo się zamyślił - wpada do auta przez szybę.

Innego dnia, w innym miejscu - dwie rowerzystki jadą główną ulicą miasta, obok siebie. Dwie ulice dalej... - Gdyby policja nie była tak pobłażliwa dla rowerzystów, ci nie lekceważyli by sobie przepisów - denerwują się kierowcy. - To nieprawda, nie jesteśmy pobłażliwi - zaprzecza Jacek Krawczyk, rzecznik kujawsko-pomorskiej policji. - Nie wierzę, że policjant widząc rowerzystę łamiącego przepisy ruchu drogowego, nie zwróci na to uwagi.

Slalom bez trzymanki

Skąd więc tylu rowerzystów na chodnikach? A może jazda rowerem po nim nie jest łamaniem przepisów? - Jest, przepisy jasno to określają - mówi Krawczyk. - Rowerzysta może jechać chodnikiem tylko wtedy, gdy dozwolona prędkość na ulicy jest większa niż 50 km na godzinę. A ponieważ w mieście nie można przekroczyć pięćdziesiątki, rowerzysta chodnikiem jechać nie może. Gdy jednak zapytać kierowców samochodów, albo pieszych, czy kiedykolwiek wiedzieli policjanta "wlepiającego" mandat rowerzyście za taką jazdę, odpowiedź brzmi "nie". Za to rowerzystów na chodnikach widać często.

Rzecznik policjantów przyznaje: - Rowerzyści często lekceważą przepisy (za ich łamanie możemy zostać ukarani mandatem, nawet stuzłotowym).

Grzechy główne rowerzystów? Przejeżdżanie a nie przeprowadzanie roweru przez przejście dla pieszych, brak oświetlenia, jazda chodnikiem, jazda pod wpływem alkoholu (na 7,5 tysiąca pijanych kierowców zatrzymanych przez policję w ubiegłym roku w woj. kujawsko-pomorskim, aż połowę stanowili rowerzyści). I zajeżdżanie drogi samochodom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mroczek




Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wloclawek/Wolverhampton

PostWysłany: Czw 19:54, 29 Cze 2006    Temat postu:

A ja właśnie idę na rowerek. Nawet biorę kask, ale tylko dlatego że się za nim stęskniłem, bo tak to nie widzę potrzeby jego noszenia tutaj... Jeszcze taka jedna dygresja co do kultury jazdy w Londynie (może i w całym U.K.): jeżeli ktoś tu nie potrafi jeździć rowerem lub jest cienki jak gość w laczkach, to albo się wlecze chodnikiem ustępując nawet babci z laską, albo poprostu jedzie busem lub undergroundem i nie odstawia wioski na szosie psując opinii porządnym rowerzystom. Jakby to zaszczepić w Polsce... byłoby jakos tak fajniej co nie? Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 10:05, 30 Cze 2006    Temat postu:

Na pewno było by lepiej i może byłyby wtedy inne relacje z kierowcami, ale to jest już polskie "gdybanie". Znając życie pojawiły by się nowe słowa krytyki pod "naszym adresem".
Nie widzisz potrzeby noszenia kasku? Moim zdaniem lepiej jest w nim jeździć.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pią 14:51, 30 Cze 2006    Temat postu:

Co do kultury jazdy. Na zachodzie kultura jest lepsza dlatego głównie że większość rowerzystów też jeździ samochodami i dlatego potrafią się lepiej zachować. Znają rzeczywistość z obu stron. U nas jest troszkę inaczej. Ci co jeżdżą samochodami raczej na rower nie wsiąda, a ci co trochę więcej jeżdżą albo samochodu nie mają albo używają sporasycznie. Jedno jest pewne, za mało ludzi u nas jeździ na rowerach. Dużo tu zależy od miasta które "chce" budowac ścieżki rowerowe, ale jakoś im to nie wychodzi. Będzie więcej ścieżek to i ludzi będzie więcej jeździć na rowerach. Będa nie tylko jeździć po ścieżkach. Po ulicach tez bo nie wzędszie da się zrobić ścieżki. Ale najważniejsze jest to aby propagować jazde na rowerze. Przydały by się pargingi na rowery, albo chociaz miejsca gdzie można je przypiąc. Przed urzędami powinny być miejsca na rowery. przed sklepami itp. A w naszym mieście nawet przed sklepem rowerowym nie ma stojaka, czy jakiegoś dobrego miejsca. Proponował bym abyśmy się zbierali w weekendy raz w miesiącu. i przed jakimś treningiem w kilkanascie osób przejachali miasto do okoła. Trzeba zachęcać ludzi do roweru. Właśnie kończę sesję. z pracy mnie wywalili więc mam wakacje wolne i mogę pomóc w organizacji różnego rodzaj imprez rowerowych. popzdrawiam wszystkich zakręconych.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mroczek




Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wloclawek/Wolverhampton

PostWysłany: Pią 15:35, 30 Cze 2006    Temat postu:

Andy, wiem co czujesz, też straciłem robotę a sie nie opierdzielałem... Co do miejsc w których mozna przypiąc rower i go tam zostawić jest w Londynie bardzo dużo. Rzadko jednak przypina sie fajne rowery (znaczy takie powyżej 1300-1500 zł wzwyż licząc w złotówkach). Tu też kradną i to dużo! Do pracy więc ludzie którzy znają sie na sprzęcie a nie mogą go zamknąć w biurze/schowku, mają drugi rower tzw. rzęch Smile Byleby jechał ale samym wyglądem odstrasza. Dopiero gdy przychodzi weekend dosiadaja swoich ukochanych rumaków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WTR Strona Główna -> inne tematy związane z rowerami Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 3 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin